BARDZO PROSZĘ
Anna Kinowska
PRACOWNIA IKON

oferuje prawdziwe ikony wykonane przez wykształconą artystkę.
Ikony pisane są zgodnie z tradycją.

Do napisania ikony
używane są najlepszej jakości materiały:

W przypadku ikon mających elementy autorskie dołączam opis objaśniający powstałą ikonę, ze szczególnym ukierunkowaniem na wyjaśnienie podjętych decyzji artystycznych w kontekście teologii.

Praca nad ikoną jest modlitwą, będąc darem Boga jest ku Niemu zwracana.

Uwierzenie Apostoła Tomasza

„Uwierzenie Apostoła Tomasza” uobecnia wydarzenie przyjścia zmartwychwstałego Chrystusa do zamkniętych ze strachu Apostołów.
To już drugi raz po Passze kiedy Pan przychodzi mimo zamkniętych drzwi. Pierwszy obył się wieczorem w dzień zmartwychwstania. 

W Ewangelii św. Jana rozdział 21 czytamy: „24 Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. 25 Inni więc uczniowie mówili do niego: «Widzieliśmy Pana!» Ale on rzekł do nich: «Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i ręki mojej nie włożę w bok Jego, nie uwierzę». 26 A po ośmiu dniach, kiedy uczniowie Jego byli znowu wewnątrz [domu] i Tomasz z nimi, Jezus przyszedł, choć drzwi były zamknięte, stanął pośrodku i rzekł: «Pokój wam!» 27 Następnie rzekł do Tomasza: «Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż w mój bok, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym». 28 Tomasz w odpowiedzi rzekł do Niego: «Pan mój i Bóg mój!» 29 Powiedział mu Jezus: «Uwierzyłeś dlatego, że Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli». (J 20,24-29)

Ikona „Uwierzenie Apostoła Tomasza” ukazuje scenę historyczną, będącą jednak wydarzeniem zbawczym, ponadczasowym. Całość przedstawienia otoczona jest złotem, metalem odbijającym światło. Symbolizuje ono Światłość- Chwałę Boga.
Pierwszą przyczyną istnienia jest Bóg, wszystko z Niego wynika i do Niego zdąża. Świat cały, nawet mimo grzechu, przeniknięty jest światłem Pana, w Nim istnieje. Człowiek w świecie, po grzechu pierworodnym zatraca jedność z Bogiem i nie widzi już Jego Chwały, nie odczuwa Jego obecności. Podobnie i Apostołowie, którzy zostawszy powołani przez pana poszli za Nim, w zetknięciu z Jego śmiercią pogrążają się w ogromnym poczuciu beznadziei, strachu i niewiary. Chrystus przełamuje jednak tę noc. Dla Niego który przeszedł przez śmierć i żyje, nie ma żadnych barier. Chrystus przychodzi mimo zamkniętych drzwi. Chrystus- Brama owiec, przejściem przez wrota śmierci otworzył nam bramy raju.
Na ukazanej w ikonie scenie Chrystus przechodzi zarówno przez fizyczne drzwi jak i przez wrota śmierci wewnętrznej uczniów zdruzgotanych Jego śmiercią. Na ikonie framuga drzwi jest złota. Złoto symbolizuje jak już wspomnieliśmy Boża chwałę, Jego obecność. Jest czymś przekraczającym i przenikającym poza świat materialny. Chrystus przekracza próg. Chrystus, który zanurzył się w ciemności tego świata skażonego grzechem, przeszedł przez otchłań, teraz powraca zwycięski i pociąga za sobą człowieka a z nim całe stworzenie do Ojca. Tylko Chrystus może przekroczyć bramę śmierci i nie pozostać w Otchłani. Dlatego to tylko On wchodzi ze świata w przestrzeń Boską, niedostępną dla zła, wkraczając stopą w złoto okalające namalowaną scenę. Pierworodny spośród całego stworzenia, później pociągnie za sobą całe stworzenie, ale najpierw idzie są. „ Nie zatrzymuj mnie bo jeszcze nie wstąpiłem do Ojca” (J 20).
Tomasz, po Chrystusie główny bohater przedstawienia, próbuje swoim rozumem objąć Tajemnicę Boga, ale nie może Jej przekroczyć. Opiera głowę o framugę, przemożoną przez Bożą Światłość, ale nie przekracza jej granicy. W Bożą obecność można wejść tylko na Boże zaproszenie, tylko wiarą.
Pan sam przychodzi i sam zaprasza Tomasza, aby przekroczył barierę grzechu, barierę niewiary, barierę między światem skażonym grzechem a światem Bożym. Tomasz pociągnięty przez Boga, w taki sposób jak Pan pozwala, przekracza tą granicę. Jego wyciągnięta ku Chrystusowi dłoń przechodzi przez pas złota. To niezwykłe spotkanie, będące uniżeniem Boga, aby pociągnąć ze sobą człowieka, a z Nim cały kosmos do Boga.

Tą nieograniczoność Łaski widzimy w wielości postaci Apostołów, tzn. Posłanych. To oni zaniosą Dobrą Nowinę na cały świat. Pan do tej misji zaprasza konkretnych ludzi, mających swoje pochodzenie, swoje miejsce w świecie. Po naszej prawej stronie od Chrystusa stoi Piotr, za nim Jan oraz Jakub, czyli troje uczniów, którym Jezus ukazywał tajemnice szczególne. Jako czwarty po tej stronie znajduje się Andrzej, będący bratem Piotra i z Nim razem powołany.
Po lewej stronie Pana widzimy Tomasza, za nim Filipa i Bartłomieja nachylającego się zza niego (bo to Filip przyprowadził Bartłomieja – inaczej Natanaela do Pana). Za Filipem powyżej od lewej strony mamy Mateusza, Jakuba Młodszego, Judę (Tadeusza) a pod Nim Szymona Zelotę (zwanego gorliwym).
Otwarte drzwi we wnękach za obiema grupami apostołów wskazują na ich nieodległe pójście z misją głoszenia do świata.
Podobny zabieg stylistyczny jak z framugą drzwi zastosowany został u góry ikony. Tu złotem została zaznaczona architektura podstawy kopuły. Tworzy ono kształt mandorli, która jest symbolem przestrzeni Bożej. To symbol Boga, poświadczenie że gdzie Chrystus tam działa Trójca Święta jako Jeden Bóg. Niebieskość sklepienia kopuły to kolor boskości, nieba. To znak obecności Ojca i Ducha Świętego, poświadczających Boskość Chrystusa, podobnie jak to ma miejsce w scenie Chrztu czy Przemienienia. Czerwony kolor nad architekturą oznacza że scena dzieje się wewnątrz pomieszczenia. Z kolei czerwień podnóżka Chrystusa wskazuje na Jego godność jak Króla. Jezus na ikonie zawsze ma w nimbie krzyż, w którym wpisane są pierwsze litery greckich słów oznaczających imię Boga – Jestem, Który Jestem. Litery IC XC to w skrócie Jezus Chrystus. Realny nieograniczony Bóg, realny historyczny człowiek.
Święta Trójca nie zostawia człowieka na zewnątrz. Jezus wchodzi w śmierć, aby zmartwychwstały pociągnąć wszystkich w Łono Ojca, w tajemnicę Boga Trójjedynego.

Matka Boża Nieustającej Pomocy

IKONA MATKI BOŻEJ NIEUSTAJĄCEJ POMOCY
MATKA KTÓRA WSPARŁA SIĘ NA ŚWIĘTOŚCI SYNA
Pomimo celowo zastosowanych odmienności, uważam że powstałą ikonę Matki Bożej
z Dzieciątkiem można zaklasyfikować jako ikonę Matki Bożej Nieustającej Pomocy.
W obrębie tego typu ikonograficznego przedsięwzięte zostały środki dla zaakcentowania niektórych rzeczywistości.


Nasza ikona przestawia Maryję w tradycyjnie przypisanych Jej kolorach ikonograficznych,
tj. czerwonym himationie i niebieskim chitonie, jako że w swoje człowieczeństwo przyjęła Boga. Chrystus przedstawiony został w szacie odcienia czerwieni rozświetlonej złotem,
dla ukazania Jego Bogoczłowieczeństwa.

Litery umieszczone w kołach stanowią podpis ikony i nazywają Matkę Boga oraz Jezusa Chrystusa. Archaniołowie także są opisani imionami: Michał i Gabriel, umieszczonymi
nad ich postaciami.
Matka Boża zdaje się opierać głowę na nimbie Chrystusa, jakoby oparła swój rozum i swoją wolę na Słowie Bożym „Jakże się to stanie? (...) Niech mi się stanie według Słowa Twego”
(Łk 1,34.38). Pochylenie głowy Maryi dotykającej nimbu opromieniającego głowę Chrystusa zostało tak zamierzone, aby zachować balans między Jej oparciem się na, a pochyleniem nad Świętością Syna. Wyraża to prawdę o boskim macierzyństwie Maryi. Chrystus bowiem od momentu wcielenia, będąc jedną Osobą posiada dwie natury: Boską oraz ludzką. Maryja zaś będąc Jego Matką jest Matką zarazem Boga jak i Człowieka.
Ikona Matki Boskiej Nieustającej Pomocy ukazuje Maryję namalowaną w półpostaci, w pozie hieratycznej i frontalnie. Na lewej ręce trzyma Chrystusa, prawą zaś wskazuje na Niego. Matka i Syn nie spoglądają na siebie, Jezus ma wzrok utkwiony w złotym tle, będącym symbolem Bożej obecności. Maryja zaś patrzy wprost na tego kto modli się przed ikoną. Stając przed ikoną spotykamy zatem wzrok Matki, która kieruje nas do swego Syna – Boga Wcielonego. Wcielony i z tego powodu możliwy do przedstawienia w obrazie Chrystus jest prawdziwym Bogiem.
„Skupiona postać Dziewicy wyobraża ideał piękna wolnego od zmiennych powabów ziemskich, a powaga i krzyżowy nimb Chrystusa przypominają o Boskim dziele Odkupienia, spełnionym na krzyżu. Wyniosłość obu postaci jest złagodzona przez zwrot Chrystusa w stronę Maryi i oparcie Jego rąk na dłoniach Matki, wyrażające udział, jaki został Jej powierzony przez Boga Ojca w zbawczej misji Syna. Jezus spogląda na złote tło ikony,które jest symbolem nieba, zmartwychwstania i wieczności. W ten sposób podkreślona została Jego podstawowa relacja do Ojca Niebieskiego (niewyobrażalnego) (...) ,od którego otrzymał misję odkupienia. To wypełniając nieustannie zbawczą wolę Ojca, Syn stał się człowiekiem w łonie Maryi i umarł na krzyżu dla naszego zbawienia, i oto teraz żyje w blasku zmartwychwstania. (...)
Archaniołowie namalowani półpostaciowo wychylający się z Nieba, jakby zza złotej zasłony Tajemnicy Wieczności, wcale nie zwiastują Chrystusowi czekającej Go męki, jak to interpretowano w przeszłości, gdyż ikony ukazują postaci żyjące już w wymiarze zmartwychwstania. Każda ikona przedstawia Chrystusa zmartwychwstałego, stąd i tutaj aniołowie z namaszczeniem (w ozdobnych dzbanach i poprzez uroczyste welony) trzymają
w rękach narzędzia odkupienia (trójramienny krzyż, gwoździe, dzidę i włócznię z gąbką), jako trofea zwycięstwa i symbole odkupieńczej męki , przez którą dokonało się zwycięstwo nad grzechem i śmiercią – zmartwychwstanie Odkupiciela. Pojawiając się przy zwiastowaniu Gabriel i ukazany w Apokalipsie Michał, wyznaczają tu ramy odkupienia – zbawczy kairos – od wcielenia Syna Bożego, aż do apokaliptycznej odnowy wszystkiego w Chrystusie.”
Cytat za: redemptor.pl/redemptorysci/przeslanie-ikony-matki-bozej-nieustajacej-pomocy/

Niechaj Maryja będzie nam nieustającą pomocą w nieopieraniu się Woli Bożej,
a oparłszy się na Jego Słowie pozwoleniu aby się Ona wypełniała w naszym życiu.

Święta Marta

Święta Marta występuje w Piśmie Świętym jako siostra Marii i Łazarza. Wszyscy oni byli bardzo bliscy Jezusowi -„A Jezus miłował Martę, i jej siostrę, i Łazarza” (J 11,5). Ukochanie przez Boga określa jej osobę. Stąd w ikonie kolor czerwony otaczający postać, dla podkreślenia jej zanurzenia w czułej miłości Boga. W tym kluczu możemy przyjąć słowa, które kieruje do niej Jezus „troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba jednego”. Bóg- człowiek wie jaka jest pierwsza, podstawowa potrzeba człowieka i pragnie ją zaspokoić. Dlatego zaprasza Martę do bliskości z Nim. 

Ikona ukazuje Martę, która odpowiedziała twierdząco na zaproszenie Pana. Jej oblicze jest zwrócone frontalnie. Wyraźne i zdecydowane, wyraża jednocześnie spokój i opanowanie wynikające z przebywania w Bożej obecności.

Czytając w Piśmie Świętym fragment o wskrzeszeniu Łazarza możemy wnioskować, że Marta w tej bliskości Bogu już pozostała. Tak głęboko jej doświadczała, że nawet śmierć brata i pozorna nieobecność Jezusa w tym czasie nie odebrały jej pokoju. Mocno wybrzmiewa to w słowach: „Panie, gdybyś tu był mój brat by nie umarł, lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga”. Słowa te zostały umieszczone na lamówce szaty, okalając oblicze świętej. Wypisane są prawdziwym złotem dla wyrażenia, że wiara jest drogocennym skarbem i darem samego Boga. Są wyrazem jej świętości, bliskości Bogu i mocnej wiary dającej życie wieczne.

Święta Marto, ukochana przez Pana wyproś nam łaskę prawdziwej wiary!

Święta Sara

Święta Sara występuję już na pierwszych kartach Pisma Świętego. Jest jedną z kluczowych postaci w historii zbawienia. Poprzez nią bowiem Bóg wywiódł z Abrahama naród wybrany.

Sara doświadcza odrzucenia i poniżenia, ponieważ jej bezdzietność jest uznawana za brak błogosławieństwa Bożego.

Wtedy właśnie Bóg wkracza ze swoim Słowem. Nadaje jej nowe imię, oznaczające księżną, matkę wielu narodów. Ten moment wydaje się być kluczowy. Spotkanie ludzkiej niemocy ze stwórczym Słowem Wszechmogącego.

Ludzką słabość Pan przywdziewa swoją mocą. Pogrążonym w śmierci i smutku przynosi życie i radość. Dlatego w ikonie ciemną szatę spodnią Sary przykrywa szlachetna tkanina koloru purpury, przez wieki zarezerwowana tylko dla królów i książąt. Sara zostaje wyniesiona przez Boga do rangi Pramatki Narodu Wybranego. W sztuce ikony takie kolory szat przypisane są Bogarodzicy. Historia Sary ma wiele podobieństw z historią Maryi. Ją także Pan powołał do specjalnej misji macierzyńskiej. „Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego” (Łk 1,37) usłyszy Maryja.

Ten moment zawierzenia wbrew nadziei dla Sary będzie dłuższym procesem formowania się wiary. Przez lata Boża obietnica pozostaje niezrealizowana.
Gwiazdy symbolizujące niezliczone potomstwo okalają przestrzeń ikony, jednocześnie nie stykając się bezpośrednio z postacią świętej. Sara jest zanurzona w obietnicy Boga Słowa, a jednocześnie nie dotyka jej spełnienia. Dotyka natomiast bezpłodnego łona. Ponieważ ikona ukazuje wieczną Prawdę, której nie ograniczają ramy czasu, Sara tym gestem dotykając własnej ciemności, jednocześnie wyśpiewuje już pieśń radości. Słowa uwielbienia trzyma w dłoni zapisane na zwoju Pisma: „Powód do radości dał mi Bóg. Każdy kto się o tym dowie śmiać się będzie z mego powodu”(Rdz 21,6). Słowa te wydają się jakby spływać ze złotego tła, będącego symbolem przestrzeni Boskiej w sam środek nędzy i ciemności Sary, w jej niepłodne łono. Spisane są złotem, ponieważ są to Słowa natchnione Duchem Świętym. Śmiech Sary ma źródło w Bogu.
Sara jest świadkiem zrealizowania się Bożego planu mimo niemożliwości jego powodzenia siłami naturalnymi. „Dzięki wierze także i sama Sara otrzymała moc poczęcia. Uznała bowiem za godnego wiary Tego, który udzielił obietnicy” (Hbr 11,11).
Podobne słowa usłyszy Maryja, kiedy będzie dzielić się swoją radością z Elzbietą: „Błogosławiona jesteś któraś uwierzyła że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana” (Łk 1,45).

Święta Saro towarzysz nam z nieba w naszej drodze wiary, abyśmy doszli do pełni radości w Bogu!

Święty Jan Chrzciciel

Święty Jan Chrzciciel to ostatni Prorok Starego Testamentu. Życie w czasie na przełomie między Starym Przymierzem, a Nowym Przymierzem „we krwi baranka” determinuje Jego osobę.

Dlatego też całość kompozycji naszej ikony opiera się na wyznaczeniu dwóch niewykluczających się, jednakże wyraźnie wyodrębnionych przestrzeni.
Górna część wnętrza ikony, w której umieszczona jest osoba św. Jana, obejmuje sobą czasy starego przymierza. Dolna zaś, odnosi się do czasów ostatecznych, liczonych od momentu przyjścia Chrystusa w ciele. Tutaj też widzimy postać Boga-człowieka umieszczoną w kielichu ofiarnym. Zgodnie ze słowami Jezusa „Nikt też nowego wina nie wlewa do starych bukłaków; w przeciwnym razie wino rozerwie bukłaki i samo wycieknie, i bukłaki się zepsują” nie może tu być mowy o zmieszaniu rzeczywistości zapowiadającej Mesjasza z czasami Ostatecznymi, które trwają od Przyjścia Pana w ciele

Jednocześnie koncepcja rozplanowania przestrzeni i osób widocznych na ikonie odsyła nas do „ikony ikon”, tj. Świętej Trójcy Rublowa, zwanej także Radą Przedwieczną. Ta ikona jest nośnikiem objawienia życia Boga osobowego. To co postanowione poza czasem, staje się realne w czasie. Dzieje się to za życia Jana Chrzciciela, i to On jest Posłanym, aby ogłosić Prawdę.

 

Nieco szokujące, może nawet niewłaściwe, może wydawać się ukazanie Jana jako imponująco okazałej postaci ze skrzydłami. Ukazanie świętego w takim charakterze jest zobrazowaniem określenia Go mianem Anioła Pustyni. Jest On w ikonie majestatyczny, zdaje się wypełniać sobą niemal całą górną część jej wnętrza. To obrazowe przedstawienie uznania wielkości Jana przez Słowo Boże: „Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela.(Mt 11,11a).

Spojrzawszy z perspektywy kompozycji ikony Trójcy Świętej Rublowa, widzimy, iż Święty Jan zdaje się zajmować miejsce Boga w niebie, kiedy ten przyjąwszy ludzkie ciało, składa się na ziemi na ofiarę. To szokujące, niemniej jednak samo Słowo Boże zdaje się nie unikać tejże kategorii skandalu w odniesieniu do możliwości przebywania w królestwie Bożym. Kontynuacją, bowiem, cytowanego wcześniej fragmentu ewangelii, są słowa „Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on. A od czasu Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebieskie doznaje gwałtu i ludzie gwałtowni zdobywają je.”(Mt 11, 11b-12)
Jan był prorokiem, który prowadził życie wzorowe pod względem dyscypliny prawa. Zbawcze dzieło Chrystusa zmienia jednak metodę usprawiedliwienia wynikającego z przestrzegania prawa na możliwość osiągnięcia go wyłącznie mocą wiary w Syna Bożego. Mesjasz bowiem jako jedyny wypełnił prawo do końca. Tą zmianę, o której Chrystus mówi „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść prawo. Nie przyszedłem znieść ale wypełnić” (Mt 5, 17) obrazują symbole zaczerpnięte z ewangelii. Są nimi siekiera przyłożona do korzenia drzew, oraz ziarno gorczycy i wyrwana morwa w morzu, umieszczone w dwóch okręgach na wysokości głowy Anioła Pustyni.

Jak gdyby odwrotnie do Jana, Chrystus na naszej ikonie zdaje się być bardzo malutki. „Uniżył samego siebie przyjąwszy postać sługi” (Flp 2,7). Chrystus uniżył samego siebie przyjąwszy nasze skażone grzechem ciało śmiertelne i odkupił je, dając nam ciało nieśmiertelne. Jego pragnieniem jest wspólnota z człowiekiem „Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata.” (J 17, 24). To Objawienie Boga ma swoje obrazowe spełnienie w naszej ikonie. Tło wokół Jana jest złote. Przebywa On w Chwale Boga, zasiadając jakby przy stole na uczcie Baranka.

Pomimo, iż sam Jezus nazywa Jana wielkim, święty żył w prawdziwym uniżeniu przed Bogiem i nie myślał o sobie. Żył w wielkiej pokorze i surowej ascezie. O wielkiej prostocie i życiu niebem na ziemi Jana Chrzciciela świadczą Jego słowa zapisane w ewangelii: „Człowiek nie może otrzymać niczego, co by mu nie było dane z nieba. Wy sami jesteście mi świadkami, że powiedziałem: Ja nie jestem Mesjaszem, ale zostałem przed Nim posłany.” (Mt 3, 27n) Widzimy zatem, że nie przywłaszcza sobie Chwały Bożej, zaś wszystko pojmuje jako dar Boży. Taka dobrze przeżywana pokora rodzi radość. Znamy to dobrze z wypowiedzianego przez Maryję Magnificat: „Raduje się duch mój w Zbawicielu moim, bo wejrzał na uniżenie swojej służebnicy”. Jest to uznanie swojej całkowitej zależności jako stworzenia od stwórcy, skutkujące radosnym uniesieniem w podziwie Jego miłości, wielkości i dobroci. Dlatego też Jan na ikonie trzyma zwój z wyznaniem, które złożył wobec świata: „Ta zaś moja radość doszła do szczytu”. Jan to człowiek radości, człowiek oglądający dzieła Boga i mający w nich swój udział.
Szaty, w które jest przyodziany nie mają bogatych kolorów. Barwy ziemi i pokuty oddają surowość życia i uniżenie świętego. Z kolei szata z wielbłądziej sierści przybrała barwę wody, którą chrzcił. Poprzednik Pański nauczał głównie na pustyni. Dlatego też rama okalająca wnętrze całości ikony ma kolor popielaty, jakby głuchy, pusty, bez wyrazu. Zdobią ją jednak pustynne rośliny - to wyraz radości stworzenia oglądającego pełnię czasów, słyszącego rozlegające się wołanie: „Przygotujcie drogę Panu!”.

Z ewangelii wiemy, że Jan miał opory przed dokonaniem tak wielkiej i głębokiej tajemnicy jaką był chrzest Pana Jezusa. Jednak na potwierdzenie woli Bożej w wypowiedzianym przez Jezusa „pozwól teraz”, ustępuje i nie stawia Mu przeszkód. Na ikonie ręka Jana (ułożona jak ręka Boga na ikonie Trójcy Świętej) uczestniczy w realizacji planu zbawienia i zanurza Sprawiedliwego w wodach naszych nieprawości. Jan wkłada rękę w wody Jordanu. Jest to na naszej ikonie jedyne miejsce, w którym granica Starego i Nowego Przymierza zostaje przekroczona. Jan udzielonym Mu darem dokonania chrztu Boga-Człowieka uczestniczy w nowym czasie wyznaczonym przez Pana. Później będzie miał On udział w cierpieniach z powodu Chrystusa poprzez swą męczeńską śmierć. Świadomości naszej nie powinien umknąć fakt, że śmierć męczeńska nazywana jest chrztem krwi.

Życie św. Jana Chrzciciela na ziemi było tak dalece oddane Bogu, że sam Chrystus zaświadczył o Jego wielkości. Ikona ukazuje jednak przede wszystkim tajemnicę wywyższenia człowieka przez Boga - nie z powodu zasług, lecz jako niczym niezasłużony dar Boga. Niech poprzez ikonę tego świętego Pan Bóg oświeca nas, „byśmy wiedzieli czym jest nadzieja do której On wzywa, czym bogactwo chwały Jego dziedzictwa wśród Świętych i czym przeogromna Jego moc względem nas wierzących – na podstawie działania Jego potęgi i siły”. (Ef 1,18n)

Spotkanie w Złotej Bramie Anny & Joachima

Przedstawienie ikonograficzne wprowadza nas w tajemnicę objawienia przywracając naszemu wzrokowi (zarówno oczom cielesnym jak i władzom duszy) widzenie. Spotkanie w Złotej Bramie podkreśla wielkość miłości małżeńskiej i nie wyłączając z niej cielesności, podprowadza do dostrzeżenia jej rangi sakramentu. 

 Jest ona bowiem objawieniem miłości Boga w stworzeniu: „Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boga go stworzył: stworzył ich mężczyzną i niewiastą.”(Rdz 1,27), a nawet uczestniczy w tej miłości i w kontynuacji dzieła stworzenia: ”Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: bądźcie płodni i rozmnażajcie się…”(Rdz 1,28).

Sferę Boga symbolizuje w ikonie złoto. Scena Spotkanie w Złotej Bramie cała okalana jest złotem, cała wynika z wnętrza tego Światła, które objawiło się u początku stworzenia - „Niechaj się stanie światłość!” (Rdz 1,3).
Świat i jego historia mają u początku miłość Boga i do Niej zmierzają.

W centrum ikony znajdują się małżonkowie na tle bramy.
Brama Złota jest jedną z bram Jerozolimy. Małżonkowie spotykają się w bramie, która prowadzi do Miasta Świętego gdzie znajduje się Świątynia. Brama pozostaje zamknięta, aż do czasu wypowiedzenia Tak przy Zwiastowaniu przez Maryję. W ten sposób Ona sama stanie się otwartą bramą, Bramą Niebieską – jak Ją nazywamy w Litanii Loretańskiej.
„Maryję nazywamy Bramą Niebieską z kilku powodów. Po pierwsze dlatego, że wydała na świat Jednorodzonego Syna Bożego. Jej ciało stało się bramą, przez którą Jezus przyszedł na świat. Psalm 24. zawiera takie słowa: „Bramy podnieście swe szczyty, unieście się odwieczne podwoje, aby mógł wkroczyć Król chwały”. Zostały one wypowiedziane przez Dawida, gdy przenoszono Arkę Przymierza z Obed – Edona na Syjon (2 Sm 6,17). Stara tradycja Kościoła odnosiła te słowa właśnie do Maryi i Jezusa. To Ona musiała się otworzyć w czasie Zwiastowania, żeby Wcielenie mogło stać się faktem. I to od Niej Jezus przyjął ludzkie ciało. Jak Ewa sprowadziła śmierć, tak Maryja dała nam prawdziwe Życie.”1

Złoto przypisywane w ikonie samemu Bogu nie występuje w tej ikonie w Złotej Bramie, widoczne jest natomiast za nią. Jest nim pokryta kopuła Świątyni Jerozolimskiej, jako miejsca Świętego, miejsca Boga. Ikona Spotkanie w Złotej Bramie jest więc ikoną potwierdzającą nadejście jutrzenki – Dziewicy Maryi, która bezpośrednio poprzedza nadejście świtu słońca - Jezusa Chrystusa.

Wg apokryfów, w dniu kiedy starsi, bezpotomni małżonkowie dowiedzieli się że będą mieli dziecko nie przebywali razem. Każde z nich dowiedziało się o tym od Anioła Bożego osobiście. Wruszeni tą dobrą nowiną biegli do siebie przekazać tą radosną wieść współmałżonkowi. Spotkanie w Złotej Bramie jest więc wynikiem wewnętrznego poruszenia.

Ich wierzchnie szaty są czerwone, ale tuniki – zielone lub niebieskie. Kolorystkę tę można odczytać jako ukryte w ich małżeńskiej miłości (czerwień) Boże działanie (niebieski lub zieleń jako kolor Ducha Świętego), które sięga aż po wieczność (złoto).
Występujące po obu stronach sceny budowle Świętego Miasta mają odmienną charakterystykę. Obie wspięte do jednakowej wysokości, zachowują komplementarną odmienność. Po stronie Anny architektura przybiera obłe kształty będące wyrazem kobiecości, po stronie zaś Joachima kanciaste, będące wyrazem męskości. Obie równe, mocno zaznaczone.


Ikona ta ma jeszcze jedno bardzo ważne przesłanie. Jest nim aprobata wypełniania się Bożego Planu Zbawienia we właściwym czasie i porządku. To dobra nowina dla każdego. Zarówno losy świata, jak i nasze losy nie są dziełem przypadku. Nie bez znaczenia jest także oczekiwanie, pozorna pustka i brak. Joachim i Anna do starości nie mieli dziecka. Było to ich udziałem do określonego czasu. Historia rodziców Maryi wskazuje nam na drogę akceptacji tego, co nas spotyka i wiary w Bożą Opatrzność.

Jest ikoną wielkiej radości, nadziei i pewności wiary w Objawienie się Boga w miłości małżeńskiej, w Kościele będącym Arką Ocalenia, w świecie dotkniętym grzechem (ze śmiercią jako jego skutkiem). To w miłości małżeńskiej i we współpracy Boga poczynają się osoby ludzkie stworzone przecież na Jego obraz.


Niechaj święci Anna i Joachim wypraszają nam Łaskę czystej miłości i Światło Ducha Świętego, abyśmy dobrze widzieli Bożą obecność w stworzeniu oraz wielką wartość sakramentalnej więzi małżeńskiej.